Golf na Warmii, Mazurach i Podlasiu

English version: Golf in Warmia, Mazury and Podlasie

tytułowe

To był ostatni, 36 tydzień naszej wyprawy „Golfem Przez Świat”. W ciągu 252 dni nieprzerwanej podróży odwiedziliśmy 10 krajów i przejechaliśmy naszym Golfem prawie 25 tysięcy kilometrów! Zapraszamy zatem do przeczytania relacji z ostatniego tygodnia naszej wyprawy podczas którego odwiedziliśmy północno-wschodnią Polskę.

W Olsztynie nie byliśmy jeszcze nigdy wcześniej i może właśnie dlatego miasto zrobiło na nas bardzo dobre wrażenie. Jeżeli jesteśmy gdzieś, gdzie już byliśmy to bardziej skupiamy się na porównaniach „było/jest” i na tej podstawie oceniamy dane miejsce.

Na początek miejski Rynek, które jest sercem kameralnego Starego Miasta.

1

Na rogu rynku i Zamkowej znajduje się kościół ewangelicko-augsburski.

2

Po lewej fragment Starego Ratusza a w tle Wysoka Brama będąca fragmentem dawnych fortyfikacji miejskich. Do dziś zachowało się całkiem sporo z okazałego pierścienia murów otaczających średniowieczny Olsztyn.

3

Idąc ulicą Zamkową docieramy do Zamku Kapituły Warmińskiej. Dawniej było to zamek krzyżacki.

4

Zaraz za zamkiem, po drugiej stronie rzeki Łyny, w otoczeniu zadbanego parku, znajduje się fontanna „Ryba z dzieckiem”. Zaraz obok odremontowany pałacyk z restauracją wewnątrz.

5

Przechodzimy z powrotem przez jeden z kilku mostów nad Łyną i u wrót Starego Miasta patrzymy na Browar Warmia, gdzie można spróbować lokalnego piwa rzemieślniczego.

6

Wchodzimy na Plac Targ Rybny, który jest zabudowany nieco nowocześniej, ale na szczęście architektura przynajmniej w jakimś stopniu nawiązuje do tego, co było tu wcześniej.

7

Wspomniana już wcześniej Wysoka Brama, która strzegła dostępu do miasta od północy.

8

Z przejścia w tejże bramie patrzymy na ulicę Staromiejską, która prowadzi prosto na rynek. Widzimy fragment szyn tramwajowych, które przed wojną biegły tędy przecinając Stare Miasto z północy na południe.

9

Dziś układ komunikacyjny Olsztyna wygląda już całkiem inaczej, ale zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej też znajdziemy tramwaj, który ma swój przystanek końcowy przy ul. 11 Listopada, czyli naprzeciwko Wysokiej Bramy i wejścia na Stare Miasto.

10

Poniżej wspomniane już wcześniej pozostałości murów miejskich. Bardzo zadbany park (Olsztyńskie Planty) biegnie śladem dawnych fortyfikacji i okala Stare Miasto praktycznie z każdej strony.

11

Na koniec Bazylika Świętego Jakuba. Przed nią prace brukarskie i ogrodnicze. Po ich zakończeniu spacer plantami będzie czystą przyjemnością (w zasadzie to już jest!).

12

Żegnamy się z Olsztynem, który sprawił na nas bardzo dobre wrażenie, głównie za sprawą porządku, czystości i dbałości o zieleń.

To już nasz Golf nad Jeziorem Niegocin w Giżycku. To piękne miejsce posłużyło nam jako przystań na jednodniowy odpoczynek w środku tygodnia.

13

Giżyckie molo…

14

…i statek wycieczkowy wypływający w rejs po Niegocinie. W tle nowoczesna zabudowa Ekomariny Giżycko.

15

Do Suwałk wybraliśmy się drogą wojewódzką nr 655 przez Olecko. Po drodze tylko jeziora, lasy i niekiedy wsie i miasteczka. Jednym słowem – raj. Wszystko wygląda na nieskażone, spokojne, jakby zapomniane.

Suwałki mają nieduże centrum miasta, które można zwiedzić tak naprawdę w 1-2 godziny. Na pierwszy ogień idzie Konkatedra św. Aleksandra. Zaraz obok bardzo zadbany Park Konstytucji 3 Maja.

16

To już ulica Kościuszki na wysokości wspomnianego parku. Jest to jedna z dwóch głównych ulic przecinających centrum z północy na południe.

17

Po prawej plac Marii Konopnickiej, czyli tutejszy rynek, wzdłuż ul. Noniewicza będącej drugą najważniejszą ulicą w centrum Suwałk.

18

Deptak wzdłuż ul. Chłodnej łączący ulice Kościuszki i Noniewicza. Mimo niskiej i raczej małomiasteczkowej zabudowy położone peryferyjnie Suwałki wyglądają na dobrze rozwinięte i zadbane miasto. Zapewne duże znaczenie ma położenie na szlaku drogowym na Litwę i do pozostałych krajów nadbałtyckich.

19

I na koniec naszej relacji szybki rzut oka na Augustów położony kilkadziesiąt kilometrów na południe od Suwałk. Rzeka Netta w pobliżu Portu w Augustowie. To stąd wypływa się na słynne rejsy po Kanale Augustowskim i Dolinie Rospudy.

20

Bardzo niepozorny jest za to początek samego Kanału Augustowskiego. Niestety nie udało nam się załapać na rejs, ale przy następnej wizycie na pewno to zrobimy, bo podobno warto.

21

Tak oto kończymy naszą podróż po Polsce a co za tym idzie całą naszą wyprawę. Dziękujemy wszystkim obserwującym, polubiającym i komentującym. To była nasza podróż życia, której byliście świadkami. Teraz wracamy do rzeczywistości, która jest dla nas równie ciekawa i ekscytująca 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.