Golf w środkowej Sycylii

English version: Golf in central Sicily

626

Ostatni tydzień spędziliśmy na południu Sycylii (Agrigento i Dolina Świątyń) i w środkowej części wyspy odwiedzając miejscowości Enna, Calascibetta i jezioro Nicoletti.

Jednym ze słynniejszych miejsc na południowym wybrzeżu Sycylii jest położona w miejscowości Agrigento Dolina Świątyń. Jest to zespół kilkunastu greckich obiektów kultu, które w lepszym lub gorszym stanie przetrwały do dziś. Niezaprzeczalnym atutem tego miejsca jest jego piękne położenie między znajdującym się na wzgórzu miastem a rozciągającym się kilkanaście kilometrów na południe wybrzeżem Morza Śródziemnego.

1

Dolina Świątyń jest uważana za najlepiej poza Grecją zachowany obszar antycznych zabudowań. Jak widać świątynie są w różnym stanie.

2

Najlepiej zachowana jest Tempio della Concordia, głównie dlatego, że po czasach panowania greckiego i rzymskiego, służyła Sycylijczykom również jako kościół chrześcijański.

3

Przenosimy się już nieco wyżej, a mianowicie do samego Agrigento. Miasto znajduje się na płaskim wzgórzu, ale ze względu na słabe zalesienie okolic, widoczne jest już z bardzo daleka. Jednym z głównym zabytków jest pieczołowicie odremontowana Chiesa Bmv Immacolata.

4

Zabudowa miejska jest typowa dla mniejszych sycylijskich miejscowości i nie wyróżnia się niczym szczególnym. Poza kilkoma ładnymi kościołami i wspomnianą wcześniej Doliną Świątyń, Agrigento nie jest typowym celem turystów odwiedzających wyspę.

5

W katedrze akurat trwał remont.

6

Plac przed dworcem kolejowym Agrigento Centrale z widokiem na jakże bliskie Morze Śródziemne.

7

Za chwilę odjedziemy znad morza w stronę środka Sycylii. Golf już gotowy do drogi.

8

Jak obiecaliśmy, tak zrobiliśmy. Kolejnego dnia byliśmy w Ennie, drugiej obok Caltanisetty większej miejscowości w pagórkowatej centralnej części wyspy. Ulice starej Enny są mniej lub bardziej strome. Ta poniżej akurat mniej.

9

Dochodzimy do jednego z najpiękniejszych punktów widokowych Sycylii – skały Rocca di Cerere z której rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na każdą z czterech stron świata.

10

Najpierw patrzymy na okazały zamek Castello di Lombardia znajdujący się za naszymi plecami.

11

Rzucamy okiem na Ennę położoną na wysokości prawie 1 000 m n.p.m.

12

Patrząc na północ widzimy Calascibettę, niewielkie miasteczko położone na sąsiednim wzgórzu. Calascibettę odwiedzimy już kolejnego dnia.

13

Wracamy do centrum. Pod katedrą trwają gorączkowe przygotowania do pochodu związanego z obchodami Wielkiego Tygodnia.

14

Za kilkanaście minut, spacerując uliczkami miasta, trafiliśmy na maszerujący pochód. Trzeba przyznać, że stroje uczestników robią wrażenie. Jest to jeden z wielu elementów obchodzenia Świąt Wielkanocnych na Sycylii.

15

Powoli opuszczamy Ennę idąc Via Vittorio Emanuele, którą dopiero co przeszedł uroczysty pochód.

16

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, na drugi dzień pojechaliśmy do Calascibetty, która urzekła nas swoją malowniczością widziana z punktu widokowego w Ennie. Jak się okazało było warto.

Miasteczko jest położone na stromym wzniesieniu. Nie dziwi więc, że bardzo wiele ulic jest po prostu ciągłymi schodami pod górę.

17

Po pokonaniu pierwszej części stopni docieramy do głównego placu miasta z zabytkowym Chiesa del Carmelo.

18

Po przebyciu kolejnych kilkudziesięciu metrów wzwyż dotarliśmy do najwyższego punktu Calascibetty – Torre Normanna. To właśnie z tego miejsca rozciąga się wspaniały widok na pobliski wulkan Etna.

19

Zanim jednak spojrzymy w jego kierunku patrzymy najpierw na panoramę miasteczka, które przed chwilą przeszliśmy wzdłuż i wszerz.

20

70 kilometrów na wschód od miejsca w którym jesteśmy znajduje się wulkan Etna. Podczas naszej podróży po Sycylii już kilkakrotnie go widzieliśmy, jednak dopiero stąd można go podziwiać w całej okazałości. Widać stąd również Jezioro Nicoletti, które niedługo potem odwiedziliśmy.

21

Widok na północ. Zabudowania miasta są na samym skraju urwiska.

22

Patrzymy za plecy, żeby zobaczyć jakie przewyższenie terenu pokonaliśmy.

23

I coś dla spostrzegawczych. Gdzie jest nasz samochód? 🙂

24

Ostatnim punktem w tym tygodniu było Jezioro Nicoletti. Wpisane jako pomnik przyrody na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO urzeka swym dzikim, naturalnym charakterem.

25

Będąc w tej okolicy warto choćby na godzinkę odwiedzić to miejsce, które o tej porze roku jest zupełnie puste, wręcz bezludne a dzięki temu jeszcze piękniejsze. Woda jest nieskazitelnie czysta, można ją pić na miejscu albo nabrać do butelek. Odważni mogą spróbować się wykąpać, chociaż nie wiemy czy jest to dozwolone.

26

Na tym kończymy nasz ostatni marcowy tydzień na Sycylii. W kolejnym wybieramy się na północny-zachód wyspy.

27


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.