Golf na Costa del Sol

English version: Golf on the Costa del Sol

Po prawie trzech miesiącach podróży dotarliśmy na południe Hiszpanii. Costa del Sol, czyli Słoneczne Wybrzeże wbrew swojej nazwie powitało nas zmienną pogodą. Pierwsze dwa dni pobytu obfitowały w chmury, silny wiatr i przelotne deszcze a temperatura spadła do 15 stopni C.

W żadnym wypadku nie pokrzyżowało to naszych planów i w ostatnim tygodniu odwiedziliśmy dwa miejsca – Torre del Mar, gdzie się zatrzymaliśmy oraz Malagę, drugie po Sewilli największe miasto Andaluzji.

Boże Narodzenie przywitało nas jeszcze słońcem, ale na horyzoncie już widać pierwsze objawy zbliżającej się zmiany pogody.

1

Z Almerii do Malagi przemieściliśmy się autostradą A-7. Oprócz jej niezaprzeczalnego atutu, czyli tego, że jest bezpłatna, w pakiecie dostaliśmy możliwość podziwiania kilkusetmetrowych wiaduktów rozciągniętych nad przełęczami i korytami na wpół wyschniętych górskich rzek oraz wielokilometrowych tuneli w miejscach, w których poprowadzenie drogi na powierzchni ziemi byłoby zadaniem nadzwyczaj karkołomnym.

2

Po prawie 200-kilometrowej podróży dotarliśmy do Torre del Mar. Jest to kilkudziesięciotysięczne, turystyczne miasto jakich wiele na tym wybrzeżu. My zatrzymaliśmy się tutaj.

3

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od najbliższej okolicy. W Torre del Mar, wzdłuż morza, znajduje się kilkukilometrowy bulwar pełen restauracji, miejsc do wypoczynku, a przede wszystkim, piaszczystych plaż i niezbędnej infrastruktury im towarzyszącej.
Co prawda w zimie tropików tu nie ma, ale też jest całkiem przyjemnie.

4

Latarnie morskie w Torre del Mar. Niższa pochodzi jeszcze z XIX wieku i była tutaj zanim powstała cała okoliczna zabudowa. Szybki rozwój regionu w latach 60-tych XX wieku spowodował konieczność budowy nowej, większej latarni morskiej. To właśnie ona znajduje się po prawej stronie tego zdjęcia.

312

Zaraz obok, w koronach wszechobecnych palm, gnieżdżą się małe papugi a ich rodzice co chwilę musieli wylatywać w poszukiwaniu nowego pokarmu dla młodych.

6

Jesteśmy nadal na nadmorskim bulwarze. Patrzymy na rozciągające się na zachodzie pasma górskie. Białe punkty porozrzucane na wzniesieniach to nie śnieg. To niewielkie skupiska domów, które tradycyjnie są tutaj malowane na biało.

7

Skoro jesteśmy nad Morzem Śródziemnym to nie może zabraknąć owoców morza. Frutti di mare, czyli skarby tutejszych wód w pełnej okazałości, prosto z dzisiejszego połowu.

8

Niektórzy nie czekają do obiadu i przyrządzają ośmiornice od razu po wyłowieniu. Tutaj widzimy jak w tradycyjny sposób jeden z rybaków przyrządza je nad rozpalonym ogniem.

9

Z okolic nadmorskich przenosimy się w stronę centrum miasta. Takie, udostępnione tylko i wyłącznie pieszym, aleje łączą część nadmorską ze śródmieściem. My widzieliśmy już sporo takich miasteczek więc po oględnym zwiedzeniu centrum udaliśmy się z powrotem do Golfa.

313

Kolejne dwa dni spędziliśmy w Maladze. Jest to kilkusettysięczne, położone w pofałdowanej zatoce, historyczne centrum tego nadmorskiego regionu. Jak wiele ośrodków w południowej Hiszpanii, historia miasta sięga czasów przed naszą erą. Początkowo Kartagińczycy, później Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie i w końcu Hiszpanie władali tymi ziemiami.

Warto nadmienić, że pobliskie wybrzeże wraz z górskimi twierdzami w Kordobie i Granadzie najdłużej broniło się przed hiszpańską rekonkwistą i dopiero u schyłku XIV wieku poddało się dominacji hiszpańskiej. Niemniej jednak, wpływy muzułmańskie odciskały tutaj swoje piętno przez blisko 700 lat między mniej więcej 800 a 1500 rokiem.

Dziś Malaga jest metropolią w pełnym tego słowa znaczeniu. Zabudowa, infrastruktura, historia i przyroda miasta odznaczają się dziedzictwem bardzo wielu kultur i narodów.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od śródmieścia. W centrum nie zabrakło choinki, ale główne akcenty świąteczne dopiero przed nami.

11

Wzdłuż głównej ulicy miasta, Calle Marques de Larios ustawiono instalację przypominającą portal i nawę kościoła, która ciągnie się wzdłuż całej ulicy. W miejscu okien wstawione są oryginalne witraże. Całość uzupełniona jest tysiącami, jak nie setkami tysięcy lampek, które w całej okazałości zobaczymy dopiero w Sylwestra, ponieważ póki co zwiedzanie miasta ograniczyliśmy do godzin dziennych 🙂

12

Zerkając w boczne uliczki możemy dostrzec jedne z ważniejszych zabytków Malagi. Tutaj patrzymy na wieżę kościoła San Juan Bautista.

318

Po drugiej stronie widzimy już sięgającą czasów średniowiecznych katedrę Encarnacion de Malaga. Świątynia jest ogromnych rozmiarów, w dodatku posadowiona wśród ciasnej miejskiej zabudowy więc bardzo trudno pokazać ją w całości.

319

Kolejny Plac i kolejna choinka, tym razem nieco większa. Jesteśmy przy Plaza de la Marina, obok zatoki portowej.

15

Stamtąd właśnie, w stronę Alcazaby, arabskiej twierdzy na wzgórzu, prowadzi Passeo del Parque – elegancka aleja otoczona prawdziwie dziką roślinnością. Znajdują się tutaj ogromnych rozmiarów palmy oraz inne egzotyczne rośliny. Będąc w tym parku, mimo że znajdujemy się w centrum miasta, czujemy się momentami jak w dżungli. Zwiększa się wilgotność, wierzchołki drzew stykają się ze sobą tworząc swego rodzaju tunele a zapachy roślin i kwiatów mieszają się i łączą ze sobą tworząc niezapomniany klimat tego miejsca.

16

Docieramy do Alcazaby. U jej podnóża znajduje się świetnie zachowany starożytny teatr rzymski, świadczący o dużym znaczeniu tego miasta w Imperium Rzymskim. Na samym szczycie wzgórza znajduje się zaś zamek Gibralfaro, wzniesiony w XIV wieku, jeden z ostatnich śladów dominacji arabskiej w tym regionie.

322

Wracając do centrum miasta mijamy arenę walk byków. Tędy torreadorzy wchodzą na plac na którym za chwilę przyjdzie im się zmierzyć z rozjuszonym bykiem.

18

Po tych emocjach zmierzamy w stronę portu, aby trochę się ochłodzić. Patrzymy na domy mieszkalne w zachodniej stronie portu oraz centrum kultury Centre Pompidou.

323

Passeo del Muelle Uno to otaczający zatokę trakt pieszy pełen ekskluzywnych restauracji oraz butików. Idąc na południe dotrzemy do widocznej w oddali latarni morskiej oraz falochronu.

325

Idąc zaś pasażem na zachód dotrzemy z powrotem do centrum miasta przechodząc wcześniej bogatym w architekturę i sztukę nowoczesną nabrzeżem.

21

Na koniec obejmujemy jeszcze jednym spojrzeniem całą zatokę wewnętrznego portu w Maladze. Oprócz tej części, którą możemy nazwać komercyjną, na prawo od zdjęcia znajduje się właściwy port morski.

329

Żegnamy się z Malagą i powoli również z rokiem 2017. Z końcem roku miną trzy miesiące odkąd wyjechaliśmy z Polski, czyli 1/3 całej naszej podróży.

Korzystając z okazji chcielibyśmy złożyć wszystkim naszym Czytelnikom najlepsze życzenia noworoczne. Szczęśliwego 2018!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.