Golf w Kraju Basków

English version: Golf in the Basque Country

8

Właśnie mija nasz ostatni tydzień pobytu we Francji i zarazem pierwszy miesiąc naszej podróży Golfem Przez Świat. Na pożegnanie z ojczyzną Napoleona odwiedziliśmy północną Baskonię – historyczną krainę położoną na pograniczu Francji i Hiszpanii, nazywaną również Krajem Basków. Choć Baskowie kojarzą nam się głównie z Hiszpanią to warto zauważyć, że 3 z 7 prowincji Baskonii znajduje się właśnie na południowym-zachodzie Francji.

30 października wyjechaliśmy znad Morza Śródziemnego w okolicy Sete na drugi koniec Francji, ku Oceanowi Atlantyckiemu.

1.JPG

Po południu dotarliśmy już nad brzeg Zatoki Biskajskiej, gdzie słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Zatrzymaliśmy się kilka kilometrów na północ od Bajonny, nad samym oceanem. Okoliczne nadmorskie miejscowości są mekką miłośników windsurfingu, zaś główną stolicą tego sportu w regionie jest Biarritz. Jak widać również o tej porze roku fale oceanu przyciągają wielu surferów.

2.jpg

Pierwszym miastem, które odwiedziliśmy była Bajonna, położona u ujścia rzeki Nive do Adour i dalej do Atlantyku. Nive dzieli ją na dwie części tworzące historyczne centrum miasta – Grand Bayonne i Petit Bayonne. Współczesna Bajonna, wraz z Anglet i Biarritz tworzą średniej wielkości aglomerację, natomiast m. in. wraz z hiszpańskim San Sebastian tzw. Eurocity, największą baskijską aglomerację ponadnarodową w skład której wchodzą hiszpańskie i francuskie miasta.

Jesteśmy już przy Place de la Liberte, czyli Placu Wolności w Bajonnie.

3.JPG

Wchodząc do Grand Bayonne ulicą Port Neuf widzimy już charakterystyczną zabudowę miasta a w tle gotycką katedrę Sainte-Marie.

4.JPG

Katedra, podobnie jak duża część francuskich kościołów, na co dzień jest zamknięta i można obserwować ją jedynie z zewnątrz.

5.jpg

Typowa zabudowa centrum Bajonny to wysokie, wąskie kamienice z kolorowymi okiennicami.

6.JPG

Jesteśmy już w Petit Bayonne, na wzgórzu przy Chateau-Neuf i patrzymy na zabudowę prawego brzegu Nive. Nad drugim brzegiem rzeki górują wieże katedry.

7.JPG

Idąc ulicami Petit Bayonne co krok napotykamy napisy w języki baskijskim. Jest on tutaj drugim co do ważności językiem, zaraz po francuskim. Ten mural przedstawia flagę baskijską i napis „Herriak bizi behar du”, co można przetłumaczyć jako „Ludzie muszą żyć”. Warto zwrócić uwagę na różnice między językiem baskijskim a francuskim czy hiszpańskim. Pochodzi on z zupełnie innej rodziny, niż języki indoeuropejskie, którymi posługujemy się praktycznie w całej Europie z wyjątkiem właśnie Kraju Basków i Węgier.

8.JPG

Z racji tego, że Bajonna położona jest zaledwie kilka kilometrów od miejsca w którym się zatrzymaliśmy, całą podróż odbyliśmy rowerami jadąc między innymi tak piękną trasą przez las.

9.jpg

Na drugi dzień byliśmy już w Biarritz. Miasto jest położone nad częściowo skalistym brzegiem oceanu. Płaskie tereny zajmują prawie w całości długie piaszczyste plaże. Szczególnie oblegana jest położona centralnie Grande Plage, wzdłuż której ciągnie się promenada pełna kafejek i restauracji.

10.JPG

Około kilometra na północ od Grande Plage znajduje się wysoka na 73 metry latarnia morska w Biarritz, wybudowana w 1834 roku. Stanowi ona doskonały punkt widokowy na miasto, Ocean Atlantycki oraz znajdujące się na południowy-zachód, już na terytorium Hiszpanii, zachodnie pasmo Pirenejów.

11.JPG

Wybrzeże w okolicy Biarritz obfituje w urokliwe wysepki skalne. Zapewne z tego też powodu niewielki port jest zlokalizowany po południowej stronie wybrzeża, gdzie zdecydowanie łatwiej nawigować żeglarzom.

12.JPG

Sezon urlopowy już teoretycznie za nami, ale nie przeszkadza to mieszkańcom i turystom na korzystanie z uroków tego miejsca. Temperatura wody dochodzi do 20 stopni C, natomiast powietrza do 25 stopni C.

13.JPG

W aglomeracji Bajonna-Anglet-Biarritz głównym środkiem komunikacji publicznej już niedługo będą „trambusy” – elektryczne autobusy przegubowe swoim wyglądem przypominające tramwaje. Obecnie trwa przebudowa infrastruktury na potrzeby tego projektu, ale w miastach aglomeracji już od jakiegoś czasu funkcjonują hybrydy tych dwóch środków transportu.

14.JPG

Jesteśmy już nieco dalej od morza, przy Place Sainte-Eugenie i patrzymy m. in. na kościół imienia patronki placu.

15.JPG

Jak widać, Golf ma się dobrze.

16.JPG

Pod koniec tygodnia odwiedziliśmy położone już niedaleko granicy z Hiszpanią miasto…

17.JPG

Jest to typowy kurort turystyczno-wypoczynkowy, pełen hoteli, restauracji i kawiarni. Jak widać, początek listopada jest w południowej Francji idealnym czasem na opalanie i kąpiel w oceanie.

18.JPG

W wewnętrznej części zatoki, u ujścia rzeki La Nivelle mieści się niewielki port. Widzimy tutaj typową dla tego regionu zabudowę szachulcową.

19.JPG

Widzieliśmy już zachód słońca nad Morzem Śródziemnym, teraz oglądamy nad Oceanem Atlantyckim. W oddali, po lewej stronie zatoki, jest już Hiszpania.

20.jpg

To był nasz ostatni wpis z Francji w tym roku. Według planu powrócimy tu jeszcze na jakiś czas na przełomie lutego i marca. W poniedziałek będziemy już w hiszpańskiej części Baskonii.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.